29.04.2004, 11:04

Rama Classic

Co chcielibyśmy wiedzieć o tłuszczach, ale boimy się o to zapytać?

Tłuszcze to niezbędny składnik naszej codziennej diety i jednocześnie najbardziej skondensowane źródło kalorii. Przeciętnie z tłuszczu pochodzi około 1/3 całej energii, jaką czerpiemy ze wszystkim pokarmów, które codziennie zjadamy. Specjaliści od żywienia przestrzegają przed nadmiernym spożywaniem tłuszczów, ale jednocześnie podkreślają, że pewna ich ilość jest niezbędna. Organizm nie może obejść się całkowicie bez tłuszczów. To dzięki nim możemy przyswajać witaminy A, D, E, które są rozpuszczalne w tłuszczach.

Tłuszcze to głównie kwasy tłuszczowe i glicerol oraz kilka innych związków organicznych. Wszystkie produkty zawierające tłuszcze mają  trzy rodzaje kwasów tłuszczowych: nasycone (SAFA), jednonienasycone (MUFA) i wielonienasycone (PUFA). Jednak w poszczególnych produktach te kwasy występują w różnych proporcjach. Na przykład w maśle większość stanowią tłuszcze nasycone (67%), ale zawiera ono też 25% tłuszczów jednonienasyconych, a także  niewielką ilość (3,4%) tłuszczów wielonienasyconych. Z kolei smalec ma 41% tłuszczów nasyconych, 44% nienasyconych i 10% wielonienasyconych.

Natomiast margaryna Rama zawiera 46% kwasów jednonienasyconych, 30% wielonienasyconych i zaledwie 16% kwasów tłuszczowych nasyconych. W polecanych przez specjalistów od żywienia olejach roślinnych np. w oleju rzepakowym tłuszczów nasyconych jest tylko 6%, za to 29% tłuszczów wielonienasyconych i aż 59% jednonienasyconych. Tłuszcze zwierzęce (masło, smalec) mają dużo tłuszczów nasyconych,  a  roślinne zawierają najwięcej  tłuszczów nienasyconych. Im więcej kwasów nasyconych zawiera tłuszcz, tym bardziej stałą ma konsystencję, np. masło, smalec. Tłuszcze nasycone w dużych ilościach znajdują się w produktach pochodzenia zwierzęcego takich jak mięso, sery, śmietana, mleko, jaja, masło, smalec, słonina, a także w różnych wyrobach, np. pasztetach, chipsach smażonych na smalcu, ciastach, herbatnikach, czekoladzie.

W zależności od tego, ile tłuszczu i jakiego rodzaju zjadamy,  jego wpływ na zdrowie może być korzystny albo szkodliwy. Najbardziej korzystne dla zdrowia są tłuszcze roślinne, które zawarte są w olejach i margarynach nowej generacji, do których produkcji nie stosuje się olejów utwardzanych (np. w margarynie Rama).

Jest jeszcze jedna grupa tłuszczów tzw. izomery trans, które powstają w procesie produkcji żywności. Są one niekorzystne dla zdrowia, ponieważ podobnie jak kwasy tłuszczowe nasycone podnoszą poziom cholesterolu we krwi. Znajdują się one zwłaszcza w twardych margarynach, miksach i roślinnych tłuszczach utwardzanych przeznaczonych do smażenia, ale także w gotowych wyrobach czy daniach na wynos, np. ciastach, herbatnikach, frytkach, smażonej rybie. Na przykład w 100g miksu (połączenie masła i margaryny) jest  8,71% kwasów tłuszczowych trans, w takiej samej porcji: frytek - 6,67% , masła -  4-5 %, a  margaryny Rama poniżej - 1%. W miksach występują zarówno tłuszcze nasycone jak i nienasycone. Takie mieszanki stworzono dla walorów funkcjonalnych (lepsze smarowanie) oraz po to, by obniżyć niekorzystne dla zdrowia właściwości masła przy zachowaniu jego smaku. Jednak znacznie zdrowsza niż miksy jest margaryna wysokiej jakości np. Rama, w której są naturalne nienasycone kwasy tłuszczowe.

Idealne dzienne proporcje tłuszczów w diecie zalecane przez WHO

Całkowite dzienne spożycie - 30 % energii
Nasycone - poniżej 7%
Jednonienasycone  - 12%
Wielonienasycone - 10%
Izomery trans  - poniżej 1%

Dlaczego kiedyś tęskniliśmy za "tłustymi latami", a dzisiaj boimy się tłuszczów?

Nasi przodkowie odżywiali się tym, co dawała im natura. Dlatego lata urodzajne nazywali "latami tłustymi", a nieurodzajne - "chudymi". "Lata tłuste" gwarantowały przetrwanie, "lata chude" groziły śmiercią z głodu. Teraz kiedy dostęp do żywności mamy nieograniczony, niezależnie od pory roku, nie musimy najadać się na zapas. Możemy też wybierać to, co jest dla nas najzdrowsze, a unikać tego, co szkodzi zdrowiu. 

Na przykład spożywanie dużej ilości tłuszczu nasyconego (zwierzęcego) prowadzi do otyłości, zwłaszcza brzusznej, charakterystycznej dla mężczyzn. Kiedyś wydatny brzuch świadczył o dobrobycie i pozycji społecznej. Dziś kiedy większe szanse na osiągnięcie sukcesu zawodowego i powodzenie mają osoby o szczupłej, zadbanej sylwetce, nikt nie chce być otyły.

Nie możemy też sobie pozwolić na chorowanie, a  nadmiar tłuszczów nasyconych w diecie jest bardzo niekorzystny dla zdrowia, bo prowadzi do podwyższenia poziomu cholesterolu we krwi. Specjalista  od żywienia dr Anna Stolarczyk z Centrum Zdrowia Dziecka ostrzega, że większość tłuszczów zwierzęcych  występuje w  naszym pożywieniu jako tłuszcze ukryte (niewidoczne). Mogą stanowić naturalny składnik produktu albo być dodane w trakcie jego przetwarzania. Najwięcej tłuszczów niewidocznych znajduje się w mięsie i wędlinach, mleku i serze, produktach cukierniczych i orzechach. Nawet w chudej szynce jest "ukryty" tłuszcz. Szklanka tłustego mleka (3,2% tłuszczu) zawiera ponad 7 g tłuszczu,  schab - uważany za chude mięso - zawiera 10 g tłuszczu w  kotlecie ważącym 100 g, a taka sama porcja karkówki ma aż 23 g tłuszczu. Tylko część jego jest widoczna w postaci przerośniętych żyłek tłuszczu.

Zdaniem specjalisty dr Anny Stolarczyk:

Tłuszcz jest składnikiem odżywczym niezbędnym dla organizmu przez całe życie, jednak w okresie dzieciństwa ma decydujący wpływ na zdrowie i prawidłowy rozwój. W okresie niemowlęcym, kiedy dziecko jest karmione piersią, wszystkie niezbędne kwasy tłuszczowe otrzymuje z mleka matki. Jest to pokarm bogaty w wielonienasycone kwasy tłuszczowe, jego skład jest trudny do odtworzenia w mleku modyfikowanym.

Tłuszcz pokarmu kobiecego to skoncentrowane źródło energii - pochodzi z niego blisko 50% kalorii, a wielonienasycone kwasy tłuszczowe w pokarmie matki są wykorzystywane do budowy tkanki nerwowej mózgu. Dojrzewanie układu nerwowego dziecka trwa do około 18 miesiąca życia, dlatego od jakości tłuszczu dostarczanego z pożywieniem zależy w znacznym stopniu rozwój, zdrowie i sprawność intelektualna dziecka, a później dorosłej osoby.
Jeśli niemowlę nie jest karmione piersią, to co najmniej przez pierwszy rok życia, a nawet dłużej powinno być karmione mlekiem modyfikowanym z powodu dodatku do niego tłuszczów roślinnych.

Mleko modyfikowane
Przeznaczone jest ono dla niemowląt, które nie są karmione piersią. Jest to mleko krowie tak zmodyfikowane, żeby jego skład był jak najbardziej zbliżony do  składu naturalnego pokarmu kobiecego. Jedna z najbardziej istotnych modyfikacji mleka dotyczy tłuszczów. Tłuszcze mleka krowiego są zastępowane mieszaniną olejów roślinnych, tak aby wprowadzić do niego niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe jak najbardziej zbliżone do tych, które znajdują się w naturalnym pokarmie kobiecym.

W drugim półroczu gdy niemowlę już je zupki jarzynowe, należy dodawać do nich  oleju lub oliwy z oliwek. W jadłospisie małego dziecka jest też masło, żółtko jaja i mięso. Jednak w tych produktach są głównie tłuszcze nasycone, dlatego pożywienie dziecka trzeba uzupełnić w oleje roślinne. Zgodnie z Konsensusem Tłuszczowym* w diecie niemowląt i  małych dzieci (do 3 roku życia) nie należy ograniczać zawartości tłuszczu ogółem, przy czym powinny być uwzględnione tłuszcze roślinne jako źródło niezbędnych, nienasyconych kwasów tłuszczowych.

Im starsze dziecko, tym jego jadłospis staje się bardziej urozmaicony. Niestety, pojawiają się pierwsze pokusy w postaci chipsów, frytek i hamburgerów, które zawierają tłuszcze nasycone i izomery trans. Dlatego ważne jest, aby dziecko dostawało również oleje roślinne, których źródłem są np. margaryny bez izomerów trans, Są one także źródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych identycznych jak w olejach.
*ustalenie podjęte w wyniku spotkania grona ekspertów, towarzystwa i instytutów naukowych z dnia 04.12.1994r.

Ile czego tak naprawdę jemy w ciągu miesiąca?

Prawidłowe odżywianie jest bardzo ważne. Naukowcy mają dowody na to, że stan naszego zdrowia zależy od tego, co jemy. Przed transformacją (przed 1989 rokiem) Polska należała do krajów o najwyższej umieralności z powodu choroby niedokrwiennej serca i cukrzycy typu 2. Po urynkowieniu gospodarki już w ciągu kilku lat nastąpiła radykalna zmiana na lepsze. Wielu Polaków zmieniło styl życia i sposób odżywiania. Odchodzi się od stosowania masła na rzecz tłuszczów roślinnych. Te korzystne zmiany spowodowały, że w ostatnich latach wydłużyła się długość życia Polaków.

Jednak jeszcze zbyt wiele osób ma nadwagę. Często wydaje się nam, że jemy niewiele, ale w skali miesiąca - ziarnko do ziarnka i zbiera się miarka, niestety, dla wielu zbyt duża. Jemy za wiele, zwłaszcza tłuszczów nasyconych .Polska dieta nadal dostarcza ich ponad 38% , a przecież tak łatwo można je zastąpić tłuszczami nienasyconymi, choćby olejami i wartościową margaryną. 

Z danych statystycznych GUS z 2002 r. wynika, że przeciętnie jedna osoba w ciągu miesiąca zjada:

Pieczywa - 6,33 kg chleba, 126 bułek kajzerek
Wędlin - 3,07 kg
Serów -0,84 kg
Tłuszczów zwierzęcych - 0,54 kg
Tłuszczów roślinnych (margaryny i oleje) - 1,04 kg
Owoce - 4,37 kg
Warzywa - 16,02 kg ( w tym ziemniaki 9,84 kg)
Mleko - 8,14 l
Jogurty i napoje mleczne 0,26 l? jw
Jaja - 19 szt. 

Co i ile jeść, żeby wszystkiego było w sam raz?

Prawidłowe żywienie polega na dostarczaniu w codziennej diecie, w odpowiednich proporcjach, produktów z różnych grup (tłuszczów, białka, węglowodanów), a także błonnika. Najlepiej jeść 5 razy dziennie małe porcje. Należy jeść dużo warzyw surowych lub lekko podgotowanych, a także owoce. Warto zaś ograniczyć tłuszcze nasycone - zjadać mniej mięsa, za to więcej ryb. Do przyrządzania potraw powinno się używać oleju i oliwy, do smarowania pieczywa wartościowych odżywczo margaryn, np. Ramy. Należy ograniczyć spożycie słodyczy i soli.

Rady żywieniowca dr Anny Stolarczyk:

1. Z grupy produktów mlecznych wybierajmy te o obniżonej zawartości tłuszczu, bez dodatku cukru. Mają mniej kalorii i tłuszczów nasyconych.
2. Jedzmy tylko chude mięsa i wędliny. Unikajmy pasztetu, boczku, kiełbasy. Lepiej jeść mięsa gotowane, duszone, pieczone niż smażone, do których dodajemy tłuszczu.
3. Przynajmniej raz w tygodniu należy jeść ryby, najlepiej morskie, bo zwierają niezbędne kwasy tłuszczowe z rodziny omega-3.
4. Warzywa, szczególnie liściaste, paprykę, pomidory, możemy jeść bez ograniczeń, najlepiej do każdego posiłku i na surowo. Nie należy jednak jeść zbyt dużo owoców, bo zjadane w nadmiarze dostarczają dużo cukrów prostych.
5. Z produktów węglowodanowych najlepiej jeść razowe pieczywo, grube kasze.
6. Do surówek i sałatek powinniśmy dodawać olej,  do smarowania pieczywa  używać wysokiej jakości margaryn.
7. Należy ograniczyć - tylko do specjalnych okazji - słodycze, cukier, soki i słodzone napoje gazowane. Dostarczają one przede wszystkim dużo kalorii.
8. Jeśli nie mamy nadwagi, nie musimy ograniczać ilości tłuszczów w diecie, ale dla zdrowia warto używać przede wszystkim tłuszczów roślinnych.

Dzienna dieta dla kobiety w wieku 26-60 lat o wadze 60 kg  (zgodnie z zaleceniem Instytutu Żywności i Żywienia)

Wszystkie posiłki - śniadanie, drugie śniadanie lub lunch, a także przekąski i główny posiłek (obiad lub kolacja) powinny łącznie dostarczyć organizmowi 2300 kcal.
W takiej diecie powinno być około 70 g tłuszczów (15 g nasyconych, 23 g wielonienasyconych, 28,6 g jednonienasyconych), 86 g białka, około 300g węglowodanów i 31g błonnika.

Co jest dobrego w tłuszczach roślinnych, że są ważnym składnikiem codziennej diety?

W ziarnach zbóż, nasionach, pestkach i orzechach znajdują się dobre dla zdrowia tłuszcze roślinne. Jednak stężenie tych tłuszczów w naturalnych produktach jest niewielkie, a poza tym jemy ich niewiele. Dlatego, żeby zaspokoić zapotrzebowanie organizmu na korzystne tłuszcze roślinne, powinniśmy do naszej diety wprowadzić oleje roślinne i produkowane z nich margaryny. 

Tłuszcze roślinne zawierają niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT), które są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu - wpływają na cykl metaboliczny komórek, zapewniają optymalny rozwój mózgu. Warto więc naprawdę "mieć olej w głowie".

Naukowcy ze Szkoły Zdrowia Publicznego Uniwersytetu Harvarda opracowali, pod kierunkiem prof.Waltera Willett´a  nową piramidę zdrowego żywienia. W nowej piramidzie oliwa i oleje roślinne zaznaczono jako bardzo korzystne dla zdrowia tłuszcze nienasycone i umieszczono je na pierwszym piętrze jako element codziennej diety. Natomiast masło, mięso (tłuszcze nasycone) i węglowodany uznane zostały za niekorzystne w dużych ilościach  i znalazły się na szczycie piramidy.

Jak nasi przodkowie radzili sobie ze spożywaniem właściwych ilości tłuszczów z roślin?

Ludzie pierwotni byli myśliwymi i zbieraczami, żywili się pokarmem roślinnym i mięsem upolowanych zwierząt. Jedli dużo nasion i orzechów, które zawierają naturalne tłuszcze. Siemię lniane, nasiona wiesiołka dwuletniego, orzechy laskowe i włoskie, pestki słonecznika, migdały, oliwki dostarczały im najbardziej wartościowych tłuszczów roślinnych. Na przykład siemię lniane zawiera 35-40% oleju. Olej ten, podobnie jak orzechy i ryby,  jest doskonałym źródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3.

Z czasem nasi pradziadowie z koczowniczego trybu życia przeszli na osiadły. Zaczęli wtedy hodować zwierzęta, które były znacznie bardziej tłuste od dziko żyjących. Nauczyli się też wyrabiać masło, wytapiać smalec, co doprowadziło do znacznego wzrostu spożycia tłuszczów nasyconych. 

Gdzie możemy znaleźć tłuszcze z roślin?

Tłuszcze roślinne znajdują się w oliwkach, nasionach, pestkach, orzechach, w wytłaczanych z nich olejach, a także w produkowanych z olejów wartościowych odżywczo margarynach, np. doskonałej do smarowania pieczywa margarynie Rama.

Do używania na co dzień, należy wybierać oleje  z przewagą jednonienasyconych  kwasów tłuszczowych (są bardziej odporne na procesy utleniania), np. olej rzepakowy bezerukowy (sprzedawany pod nazwą uniwersalny), oliwę z oliwek. Oleje z przewagą  wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, np. olej słonecznikowy, sojowy, kukurydziany, najlepiej jeść na surowo, dodając je do sałatek.

Jak przechowywać tłuszcze roślinne?

Oleje, oliwę i margarynę przechowujemy w lodówce, bo pod wpływem światła jełczeją. Jeśli kupujemy oliwę w puszce,  po otwarciu powinniśmy ją przelać do butelki. W lodówce oleje mogą mętnieć, ale to nie obniża ich wartości odżywczych.

Co sprawia, że tłuszcz z roślin jest wysokiej jakości?

Tłuszcze roślinne mają szczególne znaczenie dla zdrowia i prawidłowego funkcjonowania organizmu, gdyż są najlepszym źródłem wielonienasyconych kwasów tłuszczowych z grupy omega-3 i omega-6. Zawierają także niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT).  Do tej grupy  zalicza się 3 kwasy tłuszczowe: linolowy, linolenowy i arachidonowy. 

Specjalista od żywienia dr Anna Stolarczyk podkreśla, że NNKT muszą  być dostarczane z pożywieniem, bo organizm nie potrafi ich samodzielnie wytwarzać z innych składników diety. Zapotrzebowanie na NNKT jest niewielkie - powinno z nich pochodzić około 3-8 % dziennego spożycia energii. Ich rola w organizmie jest porównywalna do witamin. Kwasy tłuszczowe z grupy NNKT znajdują się w oleju sojowym, słonecznikowym, oleju z pestek winogron, rzepakowym, kukurydzianym, oliwie z oliwek, ale także w dobrych jakościowo margarynach miękkich, np. margarynie Rama. Większość olejów roślinnych zawiera na ogół tłuszcze wielonienasycone i jednonienasycone. Jednak dwa oleje (kokosowy i palmowy) stosowane w przemyśle spożywczym należą do tłuszczów nasyconych.  

Homer nazwał oliwę z oliwek "złotym płynem". Oliwki rosną na wiecznie zielonych drzewach, które zaczynają owocować dopiero po 10 latach, ale mogą żyć aż 2000 lat. Oliwki zawierają około 40-60 % cennego tłuszczu, dlatego przerabiane są na oliwę. Z tych samych oliwek oliwa może być tłoczona dwukrotnie.

Najbardziej wartościowa odżywczo jest ta z pierwszego tłoczenia na zimno. Najlepsza oliwa określana jest mianem "extra virgin". Ta z czarnych oliwek ma kolor żółtawy, a z zielonych - bardziej zielony. Dobrej jakości oliwa ma lekki posmak jabłek. Smak bardziej metaliczny może świadczyć o tym, że rozpoczął się proces utleniania, czyli jełczenia oliwy. Oliwa zawiera 85% nienasyconych kwasów tłuszczowych, większość z nich  to tłuszcze jednonienasycone. Jest doskonała do sałatek i smażenia. 

Oliwie dorównuje pod względem wartości odżywczych olej rzepakowy bezerukowy, dlatego nazywany jest oliwą północy. Jest uniwersalny, bo nadaje się do sałatek, pieczenia i smażenia.

Rama - bogate i naturalne źródło wysokiej jakości tłuszczów z roślin.

Margaryna Rama zawiera nienasycone kwasy tłuszczowe z olejów roślinnych.
Ma konsystencję tłuszczu stałego, co jest efektem zastosowania nowoczesnej technologii interestryfikacji, dzięki której gotowy produkt nie zawiera izomerów trans.  Zmiana konsystencji oleju ciekłego na tłuszcz stały jest możliwa dzięki przebudowie struktury cząsteczki tłuszczu, natomiast struktura samych kwasów tłuszczowych pozostaje nienaruszona. Dlatego kwasy tłuszczowe zachowują swoją fizjologiczną rolę i mogą korzystnie oddziaływać na zdrowie, identycznie jak naturalne oleje roślinne.

Rama jest bogatym naturalnym źródłem tłuszczów roślinnych o wysokiej wartości odżywczej oraz witamin A, D i E.
Do posmarowania jednej kromki pieczywa potrzebujemy około 8 g margaryny. Jedząc trzy kanapki dziennie, zjadamy około 24 g margaryny. Taka porcja dostarcza nam:
33 % dziennego zapotrzebowania na niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe, 26 % zalecanego dziennego spożycia witaminy A, 36% witaminy D oraz 24% dziennego zapotrzebowania na witaminę E.

Witamina A  - wpływa korzystnie na wzrok, skórę, błony śluzowe, mocne kości i zęby.

Witamina D - reguluje wchłanianie wapnia i fosforu oraz wpływa korzystnie na proces tworzenia tkanki kostnej i zębów.

Witamina E  - nazywana witaminą młodości, bo jest silnym przeciwutleniaczem, podobnie jak Witamina C -  niszczy szkodliwe wolne rodniki, odpowiedzialne za starzenie się. Na co zwracać uwagę, wybierając margarynę do smarowania? Najlepsze do smarowania są margaryny miękkie, bez izomerów trans, zawierające witaminy A,D i E. Takie margaryny są bogatym źródłem niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych.

Od 1 marca Rama Classic jest dostępne w cenie promocyjnej - 3,39 PLN (w sieciach handlowych)
Oraz 3,79 PLN ( w innych miejscach)
* ceny sugerowane